Kiedy wysłać dziecko po zakupy?

Prawdą jest to, że każde dziecko wcześniej czy później dorasta i im jest starsze, tym bardziej powinno być samodzielne, a jednocześnie odpowiedzialne, rozważne. To na ile i kiedy nasze dziecko takie właśnie się stanie w dużej mierze zależne jest od nas i od tego jakie wartości mu wpajamy oraz jak je wychowujemy. Im szybciej mały człowiek stanie się samodzielny tym lepiej i dla nas i dla niego. Samodzielności należy malucha uczyć jednak ostrożnie, małymi krokami. I tak przykładowo zawsze nadchodzi taka chwila, kiedy dziecko samo chce udać się do sklepu na zakupy. Nam wyjście do sklepu nie sprawia żadnego problemu i jest stałym elementem naszej codzienności, ale warto pamiętać o tym, że dziecko będzie traktowało to jako wielką przygodę i coś wyjątkowego. Ciężko jest określić dokładnie kiedy po raz pierwszy malucha wysłać po zakupy. O ile tylko mamy przy własnym domu czy też mieszkaniu osiedlowy sklepik i dotarcie do niego nie wiąże się z długą drogą, przejściem przez ulicę i tym podobnymi kwestiami to być może już pięciolatek poradzi sobie z tym zadaniem. Jaki ma być pierwszy zakup malucha? Na pierwszy raz oczywiście nie możemy dać dziecku do ręki przykładowo 100 złotych, dużej reklamówki i długiej listy zakupów. Musimy bowiem sprawdzić jak dziecko sobie poradzi. Najlepiej zatem poprosić dziecko o kupienie marchewki czy bułki. Dziecko musi bowiem zapamiętać co ma kupić. Najlepiej też przygotować jakieś drobne pieniądze, bo nigdy nie wiemy czy dziecko przypadkowo nie zgubi gotówki lub też nie kupi sobie czegoś słodkiego zamiast tego o co je prosiliśmy. Musimy pamiętać o tym, że początki bywają ciężkie, dlatego też jeśli dziecku powinie się noga nie ma sensu go karać, ale trzeba wytłumaczyć i kolejny raz spróbować, a może już niebawem nie będziemy musieli odrywać się od domowych czynności, gdy zabraknie czegoś do obiadu, bo maluch szybko pobiegnie nam po to do sklepu.

Czy zabrać dziecko do sklepu z zabawkami?

Dzieci są naprawdę wspaniałe i z całą pewnością każdy rodzic bardzo chce, aby jego pociecha była jak najbardziej szczęśliwa. Dlatego też rodzice dbają o dzieci nie tylko w kwestii tego, aby zapewnić im przysłowiowy dach nad głową, jedzenie czy ubranie, ale także o wszelkiego rodzaju rozrywki. Absolutną podstawą są oczywiście zabawki, ale zanim dziecko otrzyma nową zabawkę należy udać się po nią do sklepu na zakupy. Powstaje więc zasadnicze pytanie odnośnie tego, czy jest sens zabierać dziecko do sklepu z zabawkami i czy jest to w ogóle bezpieczne? Otóż, wszystko tak na dobrą sprawę zależy od naszego dziecka, od tego w jakim jest wieku, jaki ma charakter i rzecz jasna jak jest przez nas wychowywane. Jeśli bowiem maluch ma wszystko co chce i jest wręcz rozpieszczany, możemy mocno zdziwić się, kiedy wejdziemy z nim do sklepu i nie będziemy w stanie wyjść. Rzeczą niemal oczywistą jest to, że dziecko będzie zauroczone tym co zobaczy po przekroczeniu progu sklepu. Jest to sprawa normalna, ale nasza rola polega tutaj na tym, aby maluchowi wytłumaczyć, że przyszliśmy po jedną konkretną zabawkę czy też, że może wybrać tylko jedną rzecz. Chyba najgorszym koszmarem rodziców jest dziecko rzucające się po sklepowej podłodze, wrzeszczące, płaczące i zrzucające przy okazji wszystko z półek. Niestety, ale kiedy dziecko wpada w histerię wielu rodziców zwyczajnie nie jest w stanie nad tym zapanować, a takie historie w sklepach z zabawkami zdarzają się nad wyraz często. Jeśli i nas spotka taka przygoda nie jest to oczywiście powód do tego, aby już nigdy dziecka w takie miejsce nie zabrać. Będzie to za to dla nas doskonała lekcja tego jak reagować w takiej sytuacji i co zrobić, aby w przyszłości tego rodzaju wypadków uniknąć. Na pewno zaś nie możemy liczyć na to, że dziecko „wyrośnie” z takich zachowań, jeśli my sami nic w tym kierunku nie zrobimy.

Z dzieckiem na zakupach…

Mało który rodzic nie drży na myśl o tym, że na zakupy musi wyjść ze swoim małym dzieckiem. Dlaczego tak się dzieje, że większość mam i ojców boi się zabrać swoje pociechy na zakupy? Kwestia tego, że bez dziecka zakupy można zrobić o wiele szybciej jest rzeczą oczywistą. Kolejna rzecz dotyczy tego, że zwłaszcza jeśli dziecko usilnie próbuje zwrócić na siebie uwagę to rodzice zamiast skupić się na robieniu zakupów i wkładaniu ważnych, potrzebnych produktów do koszyka, muszą niemal całą uwagę poświęcić maluchowi. Jakie są tego efekty? Nietrudno jest domyślić się, że koniec końców nawet połowa tego co było zaplanowane do kupienia, nie trafi do siatki z zakupami. Bardzo mocno narzekają rodzice dzieci, które mają od 2 do 4 lat. Są to bowiem maluchy, które już potrafią chodzić, a nawet dość szybko biegać, potrafią doskonale określić czego chcą, ale jednocześnie są jeszcze zbyt małe na to, aby przyjąć zupełnie spokojnie do wiadomości to, że teraz trzeba iść spokojnie i że czegoś nie dostaną, bo rodzice nie mają tyle pieniędzy. Prawda jest taka, że kiedy dziecko wchodzi do dużego sklepu typu supermarket, jest zainteresowane absolutnie wszystkim, dlatego też czasem sprytne ominięcie działu, na którym eksponowane są zabawki i tym podobne akcesoria dla dzieci jest niewystarczające. Dziecko bowiem szybko znajdzie sobie rozrywkę, aby zaradzić nudzie i jeśli będzie taka potrzeba zainteresuje się kwiatami, środkami czystości czy nawet warzywami w puszkach i słoikach. Wiele osób „kombinuje”, aby za wszelką cenę udać się do sklepu bez kłopotliwego malca podrzucając go przykładowo dziadkom czy znajomym. Niestety, faktem jest, że wcześniej czy później będzie trzeba się zmierzyć z rzeczywistością i zabrać dziecko na zakupy. Dlatego też tak ważne jest to, aby po prostu uczyć go zachowania w sklepie i pomimo kolejnych nieprzyjemnych sytuacji nie poddawać się.

Czy mężczyzna potrafi robić zakupy?

Prawda jest taka, że na zakupy chodzą nie tylko kobiety, bo i mężczyźni. Mało która pani jednak wierzy w to, że ów mężczyzna jest w stanie porządnie, szybko i sprawnie zrobić zakupy. Jak to zatem jest z tymi mężczyznami i zakupami? Nie da się ukryć, że męskie zakupy różnią się od tych damskich. Generalnie mężczyźni spędzają o wiele mniej czasu w takich sklepach jak sklepy obuwnicze, kosmetyczne czy odzieżowe. Zazwyczaj pan wchodzi do sklepu z gotowym planem na temat tego, co chce kupić i czego faktycznie potrzebuje. Kobiety mają z resztą o wiele większy wybór jeśli chodzi o ubiór czy buty. Nie da się ukryć, że mężczyzna o wiele lepiej radzi sobie na zakupach w sklepach budowlanych i tym podobnych. Jest to może nieco przykre, ale prawda jest taka, że kobiety są traktowane w tego rodzaju sklepach z lekkim przymrużeniem oka jako takie, które „na pewno” nie mają pojęcia o czym mówią i co chcą kupić, więc można sprzedać im byle co, a i tak się nie zorientują. Kiedy zaś to mężczyzna wchodzi do sklepu w celu zakupienia farby do łazienki, kleju do tapet czy listw wykończeniowych sprzedawca najczęściej zakłada, że jest to „poważny klient”, do którego należy podejść z szacunkiem i uwagą. A jak mężczyźni radzą sobie w sklepach spożywczych? Tutaj bywa bardzo różnie, ale nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli bowiem domem zajmuje się kobieta, która tylko raz na jakiś czas wysyła męża po drobne zakupy ten może czuć się nieco zagubiony między sklepowymi półkami. Nie ma w tym nic dziwnego, bo jeśli pan nie wie gdzie szukać danego produktu i do tego nie wie czego dokładnie oczekuje jego kobieta, zakupy, nawet te nieduże, mogą zająć mu sporo czasu. Jeśli jednak pan mieszka sam i sam o siebie dba może radzić sobie z zakupami naprawdę wspaniale. Co więcej, bywają i takie związki, kiedy to właśnie mężczyzna jest odpowiedzialny za robienie zakupów a nie kobieta.

Na zakupy z koleżanką czy z partnerem?

Nie ma chyba kobiety, która choć raz na jakiś czas nie chciałaby wybrać się na duże zakupy do sklepu czy to obuwniczego, odzieżowego czy kosmetycznego. Taka wycieczka po sklepach, która zaowocuje nowymi nabytkami jest czymś wyjątkowo przyjemnym i może znacznie poprawić kobiecie humor. Prawda jest jednak taka, że mało która pani na takie zakupy chce wybrać się sama, bo lepiej przecież jest robić zakupy w świetnym towarzystwie. Tylko z kim? Można wybrać się przykładowo z najlepszą koleżanką, mamą, siostrą albo z mężem. Tu powstaje jednak kolejne pytanie odnośnie tego, z kim kobieta czuje się najlepiej i kto będzie miał na tyle cierpliwości, aby biegać od sklepu do sklepu w poszukiwaniu idealnej sukienki, butów czy tuszu do rzęs. Koleżanka (albo inna kobieta) czy jednak partner? Jak się okazuje, niektóre kobiety są wyjątkowymi szczęściarami, bo ich partnerzy życiowi bardzo lubią chodzić z nimi po sklepach (a przynajmniej świetnie wychodzi im udawanie, że to lubią). Wyprawa do sklepu z partnerem jest o tyle dobra, że w końcu kobieta chcąc kupić nowy ciuszek czy buty robi to właśnie po to, aby podobać się swojej drugiej połówce. Mężczyzna jeszcze przed zakupem danego produktu może wyrazić swoją opinię i ewentualnie odwieść kobietę od dokonania złego wyboru. Jeśli jednak zakupy mają służyć jako swoista terapia po kłótni właśnie z partnerem to oczywiście koleżanka będzie nieoceniona, bo z nikim przecież nie można tak swobodnie poplotkować i nikomu nie można się tak wyżalić jak dziewczynie, którą zna się bardzo długo i rzecz jasna ufa niemal bezgranicznie. Jeśli jednak kobieta nie ma ochoty na towarzystwo, zawsze może zdecydować się na samotne wyjście do sklepu. Będzie miała chwilę czasu aby na spokojnie pomyśleć o pewnych sprawach, a przy okazji może kupi coś ładnego na poprawę humoru.

Czy kobiety są oszczędne?

Wielu mężczyzn zapewne śmieje się czytając już samo tylko powyższe pytanie komentując je w ten sposób, że oszczędzanie raczej nie jest mocną stroną kobiet. I rzeczywiście takie właśnie twierdzenie się utarło, jednak czy słusznie? Otóż, chyba niekoniecznie. Panie posądzane są bezustannie o to, że wydają mnóstwo pieniędzy na zakupy w sklepach z kosmetykami, perfumami, odzieżą i obuwiem, o to, że gdyby mogły to wydałyby całą wypłatę męża czy też partnera na dodatki do domu takie jak ozdobne poduszeczki czy pudełka, świeczki, modne firanki, filiżanki i tym podobne. I faktycznie jest tak, że są panie, zwłaszcza te, które mają sporo pieniędzy (nie wnikając już z jakiego źródła) mogłyby całymi dniami buszować po nawet drogich, markowych sklepach wydając w ciągu jednego wyjścia tyle, co przeciętny nasz rodak nie jest w stanie zarobić w miesiąc, ale pamiętajmy o tym, że nie można generalizować. Z drugiej strony bowiem są kobiety bardzo oszczędne, których oszczędność zakrawa niemal na skąpstwo, a panowie tacy, którzy wydają na swoje „zabawki” (przykładowo do samochodu) więcej niż zarabiają. Ciężko zatem jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie postawione w temacie. Faktem zaś jest to, że kwestia bycia oszczędnym jest zależna nie tyle o płci (tu liczne teorie bowiem oparte są raczej w większości na krążących stereotypach), ale bardziej od wieku, a co za tym idzie doświadczenia i ogólnych warunków w jakich człowiek (czy to kobieta czy mężczyzna) dorastał i wychowywał się, od tego jakie wartości zostały wpojone już za młodu czy to przez rodziców czy dziadków. Zanim więc postanowimy wydać pochopną opinię warto przemyśleć to kilka razy, bowiem może ona dla kogoś być zwyczajnie krzywdząca, zwłaszcza jeśli będzie miała dotyczyć kobiety, która naprawdę jest oszczędna i potrafi lepiej gospodarować domowym budżetem niż cały sztab fachowców od finansów.

Zakupy dla dziecka w sklepie z używanymi rzeczami

Jest bardzo wiele osób, które nigdy nie odważyłyby się kupić czegokolwiek w takim sklepie jak sklep z tanią i co ważniejsze używaną odzieżą. Na zakupy tego rodzaju nie odważyłyby się osoby chcąc kupić coś dla siebie, jak przykładowo spodnie czy bluzka, a co dopiero ubranka dla dzieci? A mimo to jednak jest bardzo wiele osób, które swoim dzieciom kupuje używane ubrania i wcale się owe osoby niczym nie przejmują. Czy słusznie? Co przemawia na plus a co na minus robienia zakupów dla dzieci w „taniej odzieży”? Do minusów generalnie można zaliczyć to, że po prostu owe ubrania są używane a nie nowe. I już sam fakt tego, że w ubrankach, zwłaszcza jeśli chodzi o bardzo małe dzieci, już ktoś chodził sprawia, że niektórych rodziców odpychają one, bo rodzice boją się, że dziecko może się przykładowo czymś zarazić. Prawda jest jednak taka, że w dobrych sklepach z tanią odzieżą, które już mają wyrobioną dobrą opinię ubrania są nie tylko prane, ale przede wszystkim dezynfekowane specjalnymi środkami (stąd oczywiście ten specyficzny zapach). Poza tym i tak takie ubrania po przyniesieniu ze sklepu trzeba wyprać w pralce (dla pewności na przykład w 60 stopniach), a żadna bakteria, wirus i tym podobne nie będą miały szans, dlatego też dziecku absolutnie nic nie będzie zagrażać. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że prędzej maluch zarazi się czymś kiedy rodzice ubiorą mu nowe ubranko ze sklepu, bo mało który rodzic ma w zwyczaju prac nowe, markowe ubrania przed pierwszym użyciem. A przecież nie wiadomo kto tych ubrań wcześniej dotykał i co na nie naniósł. Plusem kupowania ubrań dla dzieci w taniej odzieży jest na pewno to, że są tanie, więc za kilka miesięcy nie będzie żal oddać komuś owe ubranka czy nawet wyrzucić jeśli się zniszczą. A jak wiadomo, małe dzieci wyrastają ze swoich brań w ekspresowym tempie, czasem z miesiąca na miesiąc.

Co można kupić w taniej odzieży a czego się wystrzegać?

Sklep z tanią odzieżą jest sklepem dość specyficznym i wie o tym dobrze na pewno każdy, kto choć raz w takim miejscu był. Czym zatem taki sklep się charakteryzuje i co można w nim znaleźć? Podstawowym wyznacznikiem jest taki wyznacznik jak niskie ceny (w końcu nawet 10 czy 15 zł za oryginalne spodnie to nic w porównaniu z tym, ile za taki sam model musielibyśmy zapłacić chcąc nową „sztukę” prosto z markowego sklepu, a wiele rzeczy możemy kupić za złotówkę lud dwa złote!). Oczywiście w sklepie takim jak „tania odzież” możemy w rzeczywistości kupić nie tylko tanią odzież, ale wiele innych artykułów jak między innymi obuwie, sporo wyposażenia do domu jak tylko dla przykładu obrusy, firany, zasłony, poszewki na poduszki i kołdrę, wiele akcesoriów dla dzieci (poza ubrankami różne zabawki i wiele innych). Wiele naturalnie zależy od tego, na ile duży jest dany sklep, bo im będzie większy, tym więcej różnych przedmiotów będziemy mogli tam znaleźć. Są takie osoby, które kupują w sklepach z tanią odzieżą wszystko „jak leci”, ale są i takie, które pozwalają sobie na niektóre produkty. Najczęściej kupowane są kurtki, spodnie, bluzy, bluzki, swetry, sukienki. Artykuły nabyte w takim sklepie posiadają bardzo charakterystyczny zapach dlatego też większość osób od razu po przyjściu do domu wrzuca do pralki wszystko to co tylko można w niej wyprać. Rzecz jasna nie jest to tylko kwestia zapachu, ale zwyczajnie obawy o to, że ktoś (nie wiadomo kto) miał to jeszcze niedawno na sobie i oddając nie wyprał. Dlatego też mniejszą popularnością cieszą się buty, których już raczej do pralki nie wrzucimy. Co prawda można jest zdezynfekować różnymi środkami, ale są osoby, które jednak się boją. Tym bardziej dotyczy to bielizny, która także masowo pojawia się w sklepach tego typu. Teoretycznie również majtki czy biustonosz można wyprać, ale może lepiej tego rodzaju odzież lepiej kupić nową mając pewność, że nikt tego wcześniej nie nosił?

Zakupy w sklepie z tanią odzieżą

Na pewno każdy z nas słyszał choć raz o takich sklepach jak second hand czy też inaczej mówią „tania odzież”. Bardzo wiele osób wręcz zarzeka się, że nigdy nie wybrałoby się do sklepu tego rodzaju po zakup używanych ubrań, butów czy nawet firanek, jakby co najmniej było to coś złego i niewłaściwego. A prawda jest taka, że sklepy z tanią, używaną odzieżą to fantastyczna sprawa i co więcej, wcale nie są to „sklepy dla biednych”. Wiele osób nawet nie ma pojęcia jak dużo całkiem bogatych ludzi zagląda do takich sklepów pomimo tego, że spokojnie stać byłoby ich na to, aby kupić sobie nowe, markowe i wcale nie tanie ubrania. Dlaczego więc second handy cieszą się taką popularnością? Po pierwsze można dostać tam naprawdę wszystko. Obecnie poza samą odzieżą i obuwiem można dostać tam (jeśli jest to duży sklep) zabawki, różne sprzęty i ogólnie sporą część wyposażenia domu. A wszystko to za naprawdę niską cenę. Czasem w „taniej odzieży” można kupić za dosłownie parę złotych tyle rzeczy, że spokojnie przez następne pół roku nie będzie trzeba zaglądać za nową parą spodni, butów czy sweterka. Osoby, które mają naprawdę mało pieniędzy są w stanie ubrać w takim sklepie siebie i całą swoją rodzinę od stóp do głów nie nadszarpując przy tym swojego domowego budżetu. Zaś osoby, które uwielbiają markowe ubrania doskonałej jakości również nie będą rozczarowane, bo zaraz po dostawie nowego towaru można znaleźć nierzadko prawdziwe perełki. Jak zatem widać pieniądze (czy raczej to, żeby wydać jak najmniej) nie są głównym powodem wizyty w sklepie z tanią odzieżą. Jeśli nie jesteśmy przekonani do tego rodzaju zakupów koniecznie powinniśmy choć raz przełamać się i zajrzeć do takiego sklepu, bo nie wykluczone, że się nam spodoba i będziemy bardzo zadowoleni. I przede wszystkim jeśli nigdy tam nie byliśmy nie wydawajmy pochopnych ocen.

Kiedy kobieta idzie na zakupy?

Nie da się ukryć tego, że bardzo wiele pań naprawdę uwielbia robić zakupy, zawłaszcza jeśli ma możliwość wydać pieniądze nie swoje, a przykładowo swojego męża. Oczywiście chodzi tutaj o zakupy w takich sklepach jak sklepy kosmetyczne, z odzieżą czy obuwiem. Niemniej, panie które po prostu lubią robić zakupy, bo są one pewnego rodzaju ciekawą i „aktywną” formą spędzania czasu w ich ocenie, świetnie będą się czuły także przykładowo w sklepach meblowych czy w marketach budowlanych w trakcie wybierania mebli do kuchni czy materiałów wykończeniowych do łazienki. Ale chcąc udzielić odpowiedzi na pytanie postawione w temacie – kiedy i w jakich sytuacjach pani wybiera się na zakupy? Otóż, zdecydowana większość mężczyzn na zakupy wybiera się wtedy, kiedy musi, zaś panie robią to nie tylko wtedy kiedy muszą, bo brakuje w domu masła czy proszku do prania i tym podobnych produktów. Kobieta, jeśli tylko ma przy sobie jakieś pieniądze, chętnie wybierze się do sklepu z koleżanką, jeśli tylko będzie miała dużo wolnego czasu. Jeśli zaś chodzi o zakupy na przykład w sklepach spożywczych, panie często decydują się na taką wyprawę niekoniecznie z racji tego, że mają na to ogromną ochotę, ale na przykład z tego powodu, że wiedzą o tym, iż ich partnerzy nie kupią tego, co rzeczywiście potrzebują i tak czy inaczej będą musiały się wybrać do sklepu. Są nawet i tacy panowie, którzy nie lubią robić zakupów do tego stopnia, że za nic w świecie kobieta swojego męża czy partnera nie zmusi do wyjścia do sklepu, więc kobiecie nie pozostaje nic innego niż tylko udać się samej. Warto jednak wspomnieć także o takiej kwestii, że panie traktują często zakupy i ogólnie samo już wyjście do sklepu jako sposób na poprawę humoru. Panowie przykładowo lubią iść na siłownię, aby spożytkować złą energię i zapomnieć choć na chwilę o kłopotach, a paniom do tego czasem wystarczy kupno nowego lakieru do paznokci czy nowego biustonosza.

error: Content is protected !!