Relacje ze sprzedawcą

Podstawą handlu jest relacja pomiędzy sklepikarzem bądź sklepikarką a kupującym. Jest to podstawa, ponieważ od tego zależy to, czy dany sklep będzie miał obroty czy też nie. Wyobraźmy sobie że przychodzimy do sklepu, w którym sprzedawca krzyczy na nas i obraża nas. Jeśli więc będzie on się w ten sposób do nas odnosił to nie ma szans na to, żebyśmy odwiedzali ten sklep. Nikt nie ma chęci kłócić się o byle jakie rzeczy. Wręcz przeciwnie – każdy chce w miłym otoczeniu dokonać zakupu. Nie zawsze jednak jest to wina sprzedającego. Często to kupujący prowokuje całą sytuację. Zdarza się, na przykład widzimy to jeśli pracujemy w jakimś tam markecie, że odwiedza nas co jakiś czas klient o bardzo wrednym usposobieniu. W takiej sytuacji często staramy się zacisnąć zęby i przeczekać go aż sobie pójdzie. Niestety, zdarza się tak że jego podejście do człowieka jest zbyt trudne, przez co nie ma szans na to aby móc z nim jakąkolwiek rozmowę podjąć. W takie sytuacji często denerwujemy się na niego i okazujemy mu swoją niechęć. Zdarzy się też, że urażony klient pójdzie do kierownictwa tegoż sklepu i nagada kierownictwu na pracownika który go zdenerwował. Wtedy zaś afera jest gotowa i często pracownik dostaje reprymendę od szefostwa. Dlatego też koniecznie trzeba uważać na to, aby umieć się opanować w trudnych sytuacjach, czy to jest się klientem czy też sprzedawcą. Takie przypadki są bardzo zróżnicowane, więc nie zawsze da się dokładnie określić po której stronie leży wina. Każdy może mieć przecież zły dzień.

error: Content is protected !!