Zakupy za granicą

Niby fajnie wszystko wygląda, jeśli mamy zamiar coś kupić za granicą. Owszem, cieszymy się bo mamy dostęp do najlepszych produktów najlepszych marek. Możemy zobaczyć to, czego jeszcze nie widzieliśmy w Polsce. Zresztą, choć przepaść pomiędzy naszym krajem a Europą Zachodnią maleje, to wciąż wybierając się za granice na zakupy potrafimy ją dostrzec. Wszyscy tak bardzo się cieszymy na kupowanie za granica. Czy jednak ktoś pamięta o tym, że ceny w porównaniu z tym co musimy zapłacić w Polsce są wręcz kosmiczne? Chyba wiadomo o co chodzi. Jeśli bowiem mamy zakupić jakiś tam gadżet, który kosztuje ileś tam euro, to musimy przeliczyć to szybko na złotówki. Przyjmijmy zaś, że jedno euro to cztery złote, więc łatwo jest się domyślić że jakiś tam produkt który kosztuje na miejscu jakieś 25 euro i dla mieszkańca tegoż kraju nie jest czymś specjalnie drogim, to jednak dla Polaka kosztuje on 100 złotych a może nawet i więcej. To zaś oznacza całkowicie zaporową cenę, która często staje się dla Polaków problemem. Zupełnie inaczej mają się mieszkańcy Europy Zachodniej, gdy przyjadą do Polski. Wtedy cena którą będą musieli zainwestować w dany produkt będzie dużo mniejsza niż w ich rodzinnym kraju. Jeśli taki Niemiec wymieni euro na złotówki, to w jego kieszeni będzie cztery razy więcej pieniędzy co z pewnością spowoduje uśmiech na jego twarzy, gdy przyjedzie on do Polski. Zresztą, Polacy też z tego korzystają tworząc na przykład hotele dla obywateli niemieckich charakteryzujących się dużą majętnością i dużą ilością kapitału zostawianego w Polsce.

error: Content is protected !!